Witam serdecznie, mam takie pytanie, czy mój wypadek można zakwalifikować jako wypadek przy pracy? Dodam, że pracodawca się nie zgadza. I nie wiem co mam zrobić.
Dnia XX odbyło się u mnie w firmie zebranie w pracy, w którym uczestniczyło 6 osób, ja, pracodawca i 4 innych pracowników.
Rozmawialiśmy na temat planowania pracy. Szef powiedział, że nie wie co się dzieje z Panią X. i nie wiadomo co z jej pracą (koleżanka z pracy przebywała w szpitalu po przeszczepie narządu). Zaoferowałam się, iż odwiedzę koleżankę w szpitalu, dowiem się co i jak, kiedy wraca i co z jej pracą. W tym celu wyszłam pół godziny wcześniej z biura. Będąc na terenie tego szpitala, przed oddziałem do którego się udawałam, poślizgnęłam się i złamałam nogę w 3 miejscach. Czy można to uznać za wypadek przy pracy?
Jakie konsekwencje poniesie pracodawca jeśli uzna to za wypadek przy pracy? Jesteśmy małą firmą poniżej 20 osób, nie chcę aby miał problemy bo może mnie zwolnić, nie chciałabym jednak pozostać na przysłowiowym lodzie.