wypadek czy nie wypadek

Założył pawel1, 20 kwietnia 2013 · 344 wyświetlenia

pawel1
Witam mam problem w pracowalem przy zleceniu co wiozalo sie z czestym wchodzeniu i schodzeniu po rusztowaniu i drabinie w podkoniec pracy schodzac z drabiny poczulem silny bol w kolanie zostal o tym powiadomiony szef po pracy pojechalem do szpitala gdzie stwierdzono nadwyrezenie ale zwolnieniaL4 nie dostalem i zostalem skierowany do ortopedy gdzie po badaniach i dlugim czekaniu na rezonans magnetyczny okazalo sie ze mam uszkodzona łekotke tzw (rączke od wiadra) i dostalem skierowanie na zabieg po ktorym wlasnie jestem postanowilem zglosic to jako wypadek przy pracy bechapowiec jest starszym czlowiekiem i nie do informowanym nie chcial napisac protokolu poniewaz nie malem zwolnienia ale po sprzece i powiedzeniu mu ze jest to w jego obowiazkach napisal ale z negatywnym rozpatrzeniem ktory protokul podpisalem bo nie poinformowal mie dokladnie o obowiazkach co mam teraz zrobic i czy jest to wypadek
pawel1
W tej chwili jestem w szpitalu i nie mam mozliwosci napisania odwołania czy zachowujac termin 7 dni moge złozyc krótkie pismo, w którym sygnalizuje, że nie zgadzam sie z decyzją protokołu powypadkowego i po wyjsciu ze szpitala dołacze cała dokumentację i dostarczę oficjalne odwołanie. Czy odrazu musze pisac odwołanie? Poza tym chciałbym napisac odwołanie w taki sposob aby jednak zaliczyli mi ten wypadek jako wypadek przy pracy, jak to zrobic? czy ktos miał podobną sytuację?
pawel1
Prosze o pomoc naprowadzenia mnie do dokonczenia tej sprawy !!!