Witam serdecznie,
mój kolega miał stłuczkę - stojąc na poboczu uderzył w niego samochód (uszkodzona tylna lampa), sprawca odjechał z miejsca zdarzenia. Kolega dogonił go - okazało się, ze sprawca jest pijany. Została wezwana policja (w miedzy czasie sprawca uciekł, ale został złapany przez policje). Sprawca stłuczki nie ma ani OC ani AC. Kolega posiada OC + AC. Szkoda została zgłoszona do PZU. Moje pytanie brzmi: jak dalej wygląda postępowanie? Z PZU przyszła informacja, ze to koledze zostaną potracone składki z AC, natomiast później dostanie wyrównanie. Czy tak to powinno wyglądać?
Pozdrawiam