Witam
Wczoraj zawracalem na drodze na 3 razy o malym natezeniu ruchu nie posiadala ona pasow chodnika chcialem zawrocic jak juz chcialem ostatni raz cofnac nagle mloda kobieta zamaist poczekac na swoim pasie bo stalem prostopadle do neij zaczela nagle wjezdzac na druga strone drogi a ja wtedy wykonywalem manewr cofanai i stluklismy sie czy to jest moja wina ??
nie maielm czasu i spisalismy oswiadczenei ze sie przyznaje czy moge teraz cos zrobic wycofac to i czy wgl to jej wina???