Potrącenie przez autobus
Założył no_name, 19 kwietnia 2013 · 513 wyświetleń
no_name napisał(a):
Ależ moją sprawą zajęli się profesjonaliści, chciałam tylko poznać obiektywne spojrzenie na tą sytuację. Studiowałam zarządzanie i inżynierię produkcji, a laryngolog powiedział, że nie będę mogła pracować w hałasie, ograniczona sprawność ucha jest niewyleczalna, miałam też wieloodłamowe złamanie miednicy, chirurg ostrzegł mnie, że w przyszłości miednica może ulec ponownemu złamaniu z prostej przyczyny, np. przez zwykłe uderzenie w nią piłką, no i jeszcze w związku z miednicą na pewno będąc w starszym wieku szybko stracę zdolność do samodzielności. Przez wypadek pogorszyła mi się też dioptria jednego oka. Mam dużo blizn na ciele. To takie zmiany nieodwracalne. Sytuacja życiowa po wypadku: 2 tyg. leżałam na OIOMie, tydzień na chirurgii, miesiąc na oddziale rehabilitacyjnym, przez 3 miesiące po wypadku nie mogłam samodzielnie chodzić, jeździłam na wózku inwalidzkim lub poruszałam się za pomocą balkonika, czeka mnie wizyta w sanatorium, straciłam pamięć, nie pamiętam ani wypadku, ani przebiegu studiów, nie poznaję wszystkich znanych przeze mnie wcześniej ludzi.
- zadośćuczynienie za krzywdę - bez zaznajomienia się ze sprawą myślimy, że powinna być to kwota powyżej 200.000,00zł.
- odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia, przejazdów, rehabilitacji, opieki
- w przypadku istnienia zwiększonych potrzeb w zakresie opieki, rehabilitacji, leczenia - również renta na zwiększone potrzeby
Zaznajomienie się z dokumentacją medyczną pozwoliłoby na prawidłowe ocenienie rozmiarów szkody i ewentualnych roszczeń. Więcej informacji powinien posiadać Pani pełnomocnik.
no_name napisał(a):
Tak jak wspominałam, nic z tego dnia nie pamiętam, a niedawno okazało się, że opnie świadków są różne, jeden z nich mówi, że autobus miał czerwone światło, wjechał od razu po zmianie z żółtego na czerwone, ale że ja też wychodząc miałam jeszcze czerwone światło. Czy gdyby tak było, jakieś odszkodowanie też mi się należy?
Jeśli opinie świadków są rozbieżne, a biegły z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych nie będzie w stanie w sposób niebudzący wątpliwości rozstrzygnąć jakie były okoliczności zaistnienia wypadku to trzeba liczyć się z tym, że postępowanie przygotowawcze będzie umorzone, ale nie oznacza to że nie otrzyma Pan odszkodowania i zadośćuczynienia. W Pana przypadku odpowiedzialność ukształtowana jest na zasadzie ryzyka, co oznacza że aby Ubezpieczyciel mógł odmówić Panu wypłaty odszkodowania musiałby udowodnić, że ponosi Pan wyłączną winę powstanie szkody.
Quote:
Wyjawię, dlaczego zadałam tutaj takie pytanie: Ci, którzy zajmują się moim odszkodowaniem, powiedzieli, że mogę spodziewać się 20 - 30 tys., pokornie to do siebie przyjęłam, no ale jak mój ubezpieczyciel, nie sprawcy a mój, wypłacił mi 21,5 tys. to uświadomiłam sobie, że 20 - 30 tys. od sprawcy to zdecydowanie za mało, pomyślałam, że to co mi powiedzieli to taki chwyt marketingowy, że będę oczekiwała na tyle pieniędzy, a dostanę więcej, więc będę im bardziej wdzięczna.
Mogłaby Pani pochwalić się, co to za "profesjonaliści" (która firma) ?