Witam, piszę do was z takim zapytaniem.
Jakiś czas temu miałem kolizję w której byłem poszkodowany.. Renault Laguna 1.9 dCi Authentique 2003r.
zdjęcia:(usunąć spację)
voila .pl/346/t3kg4
No i dalej, szkoda została zgłoszona telefonicznie, na następny dzień otrzymałem telefon od "likwidatora szkód" który miał zaproponować jakąś kwotę bez ciągnięcia do tego rzeczoznawcy.(mowa była o szkodzie do 1500) Pan po usłyszeniu jakie elementy zostały uszkodzone stwierdził że nie mamy o czym rozmawiać bo nie zaproponuje mi on satysfakcjonującej kwoty. No ok, był to piątek, wieczorem dzwoni rzeczoznawca że przyjedzie w poniedziałek. Po przyjeździe rzeczoznawca zostawił mi protokół szkody w którym zaznaczył: Dodatkowe informacje o wyposażeniu: Felgi aluminiowe 16 z ogumieniem. (doczytałem w internecie, nie wiem ile w tym prawdy ze powinno do dodać około 2000zł do wartości samochodu.)
Elementy uszkodzone...... które zakwalifikowano:
Wymiana:
Błotnik,
Fartuch przeciwbłotny kpl,
Drzwi przednie (nieuzbrojone)
Listwa boczna ochronna drzwi przednich,
Listwa ochronna drzwi tylnych.
Naprawa:
Poszycie drzwi tylnych, [rbg]0,30 (nie mam pojęcia co to)
Błotnik tylny [rbg]1,00
Lakierowanie:
Błotnik przedni kompletny,
drzwi przednie, kompletne,
drzwi tylne kompletne
blotnik tylny
felga
Zaznaczono również ramkę "Naprawa może być ekonomicznie nieuzasadniona"
Dzisiaj przeglądając maila znalazłem wiadomość od MTU z 08.05.2013 i właśnie tutaj zaczynają się komplikacje.
Pierwsze pismo o nazwie Wycena: z wyceną szkód nie ma nic wspólnego. Ale dowiaduję się tam że auto warte wg eurotax 10700 (baza danych 04.2013) minus jakieś tam korekty co daje wartość auta 9400.
I tutaj mam pierwsze zapytanie, mianowicie "KOREKTA WYPOSAŻENIA DEALERSKIEGO" - 170zł
No właśnie moim zdaniem to już śmiech na sali, w tej ramce wymieniono:
Felgi aluminiowe 16 z ogumieniem- sprzedaż 80pln
Lakier metalik- sprzedaż 70pln
światła przeciwmgielne- sprzedaż 20pln
Moim zdaniem wyposażenie warte 2500pln
A teraz to ciekawsze pismo pt. "Decyzja"
Szkoda została uznana za całkowitą z uwagi na ekonomiczną nieopłacalność naprawy.
Kwoty podane mi w mailu:
wartość rynkowa 9400,00zł brutto
wartość pozostałości 7300,00zł brutto
należne odszkodowanie 2100,00zł brutto
I tu mam kilka kolejnych pytań o których doczytałem co nie co, ale nie bardzo wiem jak to odbierać
1. Temat wartości wraku, podobno mogę zgodzić się z wyceną i przyjąć to odszkodowanie ale mam prawo wymagać od ubezpieczyciela zabrania "wraku" na jego koszt i zwrócenie mi wartości "wraku"??
2. Temat alufelg o których pisałem, wg tego co znalazłem w necie to dodają one ok 2000zł do wartości, w wycenie rzeczoznawcy 80zł.?
3. Według mnie ta wycena jest stanowczo zaniżona. Przykład:
Malowanie jednego elementu w profesjonalnym serwisie to koszt powiedzmy 300-400zl co przy moich 5 elementach do malowania już daje prawie 2000zł, a gdzie nowe drzwi i elementy+ naprawa 2 kolejnych.
Ja oczekuję odszkodowania w wysokości około 5000zł i myślę że nie jest to wygórowana cena jak za tego typu naprawę np w lublinie u Nazaruka.
4.Doczytałem także że szkoda całkowita pojazdu jest wtedy jeśli naprawa przekroczy 60-80% wartości rynkowej auta?
W moim przypadku wartość to 9400 a naprawa 2100 a to nawet nie jest 25% od wartości samochodu, wnosić o wypłacenie przynajmniej 60% wartości auta jeśli szkoda została uznana za całkowitą? (nieopłacalną)
5. Co polecacie: Odwoływać się od tej decyzji mailowo? Dzwonić do nich i próbować ich troszeczkę "zastraszyć" serwisem? Czy też powołać swojego rzeczoznawcę i od razu składać wniosek do sądu? Nigdy nie miałem jeszcze takiej sytuacji dlatego z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi