dzień dobry, na wstępie chciałbym pogratulować rzetelności, duzo sie już dowiedziałem na tym forum
moja sprawa:
niedawno zadzwonił do mnie pan ze straży miejskiej z informacją, że pomocnik społeczny - tak chyba można kogoś takiego nazwać zrobił zdjęcie mojego auta stojącego w miejscu niedozwolonym i wysłał to zdjęcie do straży z zawiadomieniem popełnienia przestępstwa. Pan ze straży bardzo chcaił się dowiedzieć kto kierował tym autem, pomimo że ono stało i nikt nim nie kierował, zasugerowałem mu że byłem w tym miejscu, wyraźnie się ucieszył i powiedział żebym napisał wniosek o dobrowone poddanie się karze, wyraził skruchę to sąd do którego on ponoć musi się udać łagodnie mnie potraktuje. szczerze mówiąc zgłupiałem, ale aby zyskać na czasie grzecznie poprosiłe o jakieś pismo od straży, no bo jak to sam na siebie mam donosić?
prosze o poradę co mam zrobić, co mi grozi i czy jest takie działanie straży legalne
pozdrawiam
marcin