witam,
Jestem poszkodowany w wypadku , dostałem w tył , na miejscu była policja i ukarała mandatem sprawce. Auto odholowałem do warsztatu bo juz nie odpalało. W warsztacie po podpieciu do komputera okazalo sie ze jest blad w komputerze silnika.
Byc moze dlatego nie odpala. Likwidator nie wpisal tego do protokolu szkody - brak wzmianki o uszkodzeniu silnika.
Dostałem jednak pismo od TU ze oszacowali szkode calkowita a kwote wyplacana zanizyli. Wartosc wstepna auta przed szkoda podali jako 9,4tys. - nei wpisali tempomatu i innego zawieszenia.
Wystawilem pare dni temu ogloszenia w internecie na rozbitka w cenie kup teraz ok 5tys . ale nikt nie chce kupic jak na razie.
Mechanik zrobil kosztorys na czesciach uzywanych i wyszlo mu : 18tys na orginalach, 14tys na zamiennikach, co jak widac przekracza koszt.
Czy TU powinno mi pomoc w sprzedazy rozbitka ? Czy powinni wpisac w protokole o uszkodzeniu silnika ? Zlecilem im poprawe tego protokolu ale jeszcze nie mam odpowiedzi.