Witam serdecznie!
W miniony czwartek uszkodziłem auto podczas parkowania na terenie należącym do Poczty Polskiej. Podczas dojeżdżania do krawężnika wbiłem się przodem auta w niezabezpieczoną 20cm metalową rurę która wystawała z ziemi i była doskonale zamaskowana w trawie. Rura ta była pozostałością metalowej bariery która została w niedalekiej przeszłości wycięta, oczywiście poza wspomnianą rurą. Zniszczyłem przy tym zderzak oraz prawdopodobnie obie chlodnice (wody oraz klimatyzacji) i być może jakieś przewody wychodzące z chłodnic. Koszty naprawy są znaczne dlatego myślę o tym, żeby spróbować dochodzić odszkodowania od właściciela terenu. Zrobiłem zdjęcia tuż po zdarzeniu, oraz mam kilku naocznych świadków którzy widzieli całe zdarzenie. Nie wołałem policji.
Moje pytanie brzmi :
- jakie mam szanse na uzyskanie odszkodowania
- jak je uzyskać
Z góry dziękuję za pomoc!