Witam. Mam dość nieprzyjemną sytuację i nie wiem czy możną ją jakoś rozwiązać. 4 lata temu zostałam zaatakowana w nocy na ulicy i usiłowano mnie zgwałcić. Wygrałam sprawę karną po jakiś 2 latach i w ramach zadośćuczynienia miałam otrzymać 7 tysięcy od sprawcy. Oskarżony wyraził zgodę na zapłatę, ale w ratach. Zgodziłam się na ugodę, ale nie do tej pory nie dostałam ani grosza. Kolejne odbyła się sprawa cywilna, żeby zapłacił, którą również wygrałam. Oskarżony na sprawie w sądzie zwrócił się do Sędzi, że chętnie by mi zapłacił, ale nie pracuję, ani nie może znaleźć pracy - niby z powodu braku pracy oraz ma problem z dłonią - w sensie, ze nie ma w niej wystarczającej siły. Prokurator kazał mi zwrócić się do komornika sądowego, żeby ściągnął dług ze spadku, ponieważ jakieś pół roku temu zmarł mu ojciec. Po 2 miesiącach dostałam pismo od komornika, że nie ma z czego ściągnąć tych pieniędzy. Moje pytanie brzmi czy mogę cokolwiek jeszcze zrobić?
brak otrzymania zadośćuczynienia
Założył arkhasis, 29 maja 2013 · 454 wyświetlenia