Witam dzisiaj mialem dość nieciekawa sytuacje cofajac do tylu bardzo powoli na parkingu chcac wjechac w uliczke zeby zawrocic uderzylem starsza pania ktora sie przewrocila. Szybko wybieglem i chcialem odrazu pomoc pani poprosila zebym ja podniosl tak tez zrobilem pytalrm czy nie wezwac zadnej pomocy odmowila. Pani cos zaczela gadac zeby bardziej uwazac i chciala zebym zapisal jej swoje numery rejestracyjne i imie i nazwisko powiedziala ze gdyby jej cos sie stalo w skutek tego uderzenia to bedzie te sprawe kierowac do mnie czy grozi mi cos powaznego? Bylem trzezwy mam czujniki cofania siedzial ze mna kolwga ktory tez pani nie zauwazyl.
tracenie starszej pani
Założył modusek, 29 czerwca 2013 · 330 wyświetleń