Dzień dobry. dwa dni temu miałem wypadek samochodowy w pracy, jechaliśmy z kolegą z biura do innego województwa (sąsiedniego) wykonać prace dla klienta. Po drodze zdarzył się wypadek, TIR uderzył nasz pojazd od tyłu powodując jego skasowanie, mnie pogotowie odwiozło do szpitala, na obecną chwilę muszę chodzić w kołnierzu (skręcenie odcinka szyjnego kręgosłupa, pęknięte żebro) Aktualna niezdolność do pracy 20 dni. Oprócz zdrowia z powodu wypadku straciłem także przeciwsłoneczne okulary korekcyjne, które kosztowały ponad 400 zł, system wynagradzania w pracy mamy taki, że szef płaci stałą miesięczną podstawę oraz nagrody produkcyjne. wiem, że nagród się nie wlicza do wynagrodzenia za L4. Rozumiem, że z OC sprawcy mam prawo domagać się zwrotu poniesionych strat z tytułu braku nagrody produkcyjnej za okres niezdolności, jak to wyliczyć? średnia z ostatnich 3 miesięcy?
Zastanawiam się nad wezwaniem ubezpieczyciela do zawarcia ugody samemu bez firmy odszkodowawczej, w przypadku odmowy lub niskiej proponowanej kwoty na pewno poproszę o pomoc jakąś firmę, kiedy powinienem domagać się odszkodowania i zadośćuczynienia od ubezpieczyciela? natychmiast czy po zakończeniu leczenia?
Z tego co mi wiadomo z powodu mojej niezdolności do pracy wynoszącej powyżej 7 dni, sprawca będzie miał sprawę w sądzie, sprawa będzie toczona w sądzie odpowiednim do miejsca zdarzenia? miejsca zamieszkania sprawcy czy miejsca zamieszkania poszkodowanego (mnie)
W pracy mamy ubezpieczenie grupowe, rozumiem, że także będę mógł się starać o przyznanie jakiejś kwoty z ubezpieczenia? co z odszkodowaniem od ZUSu?
Z góry dziękuję za konkretne porady, bo wiem, że na tym forum można je szybko i profesjonalnie uzyskać 🙂