Witam, mam pytanie odnośnie odwołania od decyzji.
Mianowicie, ubezpieczona jestem grupowo na uczelni, ubezpieczenie 40zł od NNW (Następstw Nieszczęśliwych Wypadków) na kwotę 300.000zł w Allianz.
W marcu skręciłam staw skokowy podczas wf-u na uniwersytecie, na pogotowie pojechałam dnia następnego, ponieważ wf-ista kazał obserwować kostkę i w razie co jechać.
W szpitalu usłyszałam, że mam skręcony staw skokowy i zerwaną torebkę stawową, i że jeżeli chcę jeszcze kiedykolwiek chodzić w butach na obcasie koniecznie gips 3tyg. Zgodziłam się.
W papierach zapisano, że skręciłam staw skokowy i uszkodziłam torebkę stawową. Zalecenia rehabilitacja, kule. Skierowanie do chirurga.
Chirurg prowadzący stwiedził, że rehabilitacja nie, wystarczą kąpiele. Leczenie dwa miesiące, ale dalej kostka boli i jest większa niż u prawej nogi. Złożyłam wniosek i wszystkie dokumenty po miesiącu latania i wywijania się firmy ubezpieczeniowej.
Komisja lekarska za domem, trwała krócej niż mój dojazd SAMOCHODEM do lekarza, ok. 15-20sekund.
Przyznano mi 2% z 5% (1% = 300zł), uważam, że to za mało, czy mam rację i czy jest sens odwoływania się?
Pozdrawiam.