Witam.powiem szczerze że sie już pogubiłam.W maju tego roku miałam wypadek w pracy,uciełam sobie na krajalnicy do mięsa palec wskazujący prawej ręki wraz z większą częścią płytki paznokcia.Byłam na zwolnieniu lekarskim do 4 sierpnia otrzymywałam 100procent pensji,ale do dzisiaj nie mam kserokopii protokołu z wypadku.Pamiętam że w pierwszym tygodniu od wypadku pan od BHP go sporzadził i nic do dzisiaj nie otrzymałam.Nie wiem jak to wygląda z punktu prawnego,9 sierpnia doniosłam do zakładu zaświadczenie N9 o zakończonym leczeniu bo tak chciał BHPowiec.Posiadam też ubezpieczenie grupowe na życie i dodam że mam umowe od 22.02 i na 3lata.Ale ubezpieczenie grupowe jest od 1.03.2013.Lecz nie wiem co mam teraz zrobić,gdzie skierować pierwsze kroki by uzyskać jakieś odszkodowanie.Prosze pomóżcie by to ruszyło do przodu.
wypadek przy pracy-ucięty palec
Założył DANY1010, 18 sierpnia 2013 · 587 wyświetleń
No własnie nie otrzymałam do dziś żadnego protokołu z wypadku a leczenie juz zakończyłam 4.08.2013. Z datą 8.08.2013 otrzymałam od lekarza zaświadczenie N9 i przekazałam je do BHP'owca od 5.08.2013 wróciła do pracy , nie ukrywam że miała strach w oczach obsługując znów tą maszynę. Zaznaczam , że nie miałam żadnego przeszkolenia zanim zaczęłam pracować. A o jakie elementy chodzi dokładnie?
Witam.po kilku telefonach,przyjechał BHPowiec dał mi protokół z wypadku ale z data majową tak jak go sporządził w kilka dni po wypadku,wtedy też go podpisałam,a dopiero teraz mi go dano.Powiedział że teraz złoży do ZUS o ustalenie uszczerbku na zdrowiU.Sama jestem ciekawa co z tego wszystkiego wyniknie,Czas pokaże.Za wszystkie porady bardzo dziękuje i pozdrawiam.