Kilka miesięcy temu miałam poważny wypadek w pracy firma po 2 dniach mnie zwolniła a potem nie zgłosiła wypadku. Po wystosowanym piśmie z prośbą o protokół otrzymałam go. Niestety napisano w nim że wypadek był z mojej winy napisałam odwołanie poprawili go ale nic się nie zmieniło napisałam drugie to odpisali że mają zeznania świadków iż wypadek był z mojej winy (zeznań nie widziałam a wiadomo ze nawet jak były to z powodu strachu o utratę pracy) napisałam trzecie odwołanie czekam na kolejną wersje protokołu ale obawiam się że nadal nie będzie w nim winy pracodawcy a jest ewidentna. Co mam robić? Proszę o szybką odpowiedź pozdrawiam!
proktokół powypadkowy
Założył marta123, 20 sierpnia 2013 · 531 wyświetleń
w pracy szlifierka w maszynie uderzyła mnie w głowę i wyrwała mi cześć włosów. Głowa bolała ale nie było skaleczenia więc wysłano mnie na z powrotem na stanowiska. Po 2 godz. zwymiotowałam, przyjechała po mnie karetka. Okazało się że skutki wypadku są bardzo poważne i dalej je odczuwam. Ale nie poszłam na chorobowe tylko wróciłam do pracy. Po 2 dniach mnie zwolniono. Kilka razy były zgłoszenia że maszyna jest uszkodzona a wszyscy wiedzieli że praca przy niej jest niebezpieczna. Jedyny powód zeznań świadków to Stach przed utratą pracy.
wraz z prośbą o protokół przedstawiłam firmie moje zeznania które są całkowicie odmienne niż okoliczności wypadku w protokole