Wypadek na autostradzie w Niemczech.
Założył Jarek, 19 lutego 2008 · 663 wyświetlenia
Mój mąż zginął w wypadku na terenie Niemiec i podobnie ciezko było uzyskac jakiekolwiek dokumenty na temat sprawcy. Kiedy juz miałam dane sprawcy udałam sie z tym do ubezpieczalni ale zeby cokolwiek dostac trzeba miec wyrok skazujacy. Dopiero po dwóch latach odbyła sie pierwsza rozprawa dotycząca tego wypadku tamten kierowca został skazany. Udałam sie z tym do ubezpieczali(prawomocny wyrok) i wypłacono mi odszkodowanie za samochód męza (ucinajac 20% bo jak stwierdzili według nich w pewnym stopniu tez zawinił-paranoja) Mam juz poskładane dokumenty o odszkodowanie i wcale nie spodziewam sie ze bedzie łatwo bo juz wymyslają tysiace dokumentów - sprawa pewnie i tak skonczy sie w sadzie bo inaczej sie nie da z takimi instytucjami.
Pozdrawiam i duzo cierpliwosci zycze..