Witam ! Jestem studentką, w ubiegłym roku brałam udział w wypadku samochodowym jako pasażer. sprawa jest o tyle skomplikowana że zdarzenie zostało zakwalifikowane jako współwina obydwu prowadzących pojazdy, dlatego teraz (dopiero zbliżam sie do zakończenia leczenia) obawaim się, że będę miała problem z uzyskaniem odszkodowania.
Opowiem krótko o sprawie, w wyp. uczestniczyły dwa samochody osobowe, o ile pamiętam policja , która pojawiła się na miejscu zdarzenia zakwalifikowała sprawę jako zderzenie drogowe, lecz w świetle prawa powinno być rozpatrzone jako wypadek kom. poinieważ ja (pasażer jednego sam.) i kierowca ze mną jadący zostaliśmy zabrani do szpitala, gdzie spędziliśmy parę godzin i po wszelkich badaniach odesłani z wypisem stwierdającym u mnie stłuczenia i zalecenie wizyty u lek. rodz. za 3 dni. Już na następny dzień mialam bóle głowy i szyi i po wizytach u lekarza (najpierw rodz póżneij neurologa) dostałam kołniez orto. Dalej była długa rehabilitacja spow. dużymi bólami szyi i głównie to jest moim problemem do teraz.
Okazało się że po wyp. w szpitalu RTG odc szyjnego kręgosłupa było ROZSTROJONE co uniemożliwoło odczyt i nie zostało powtórzone. stało się to powodem kolejnego pół rocznego żle dobranego leczenia co może się okazać nieodwracalen w skutach.
Pragnę dodać, że to było w czasie gdy wracałam ze szkoły po odbiorze wyników maturalnych (niewiem czy może to być określane jako wyp. w drodze ze szkoły)
Ponadto ubezpieczyciele są różni
ub szkolne PZU
ub sprawcy I Hestia
ub spr. II PZU
Proszę o pomoc jak mogę sprawę rozwiązać. Jeśli zajdzie potrzeba udzilę dod informacji.
Data wyp. 29 VI 2012