Witam
Skrecilem prawy staw skokowy. Gips 3 tyg. Pozniej bolesnosc. Obecnie niezbyt mile przeskakiwanie stawu przy robieniu "kolek"(nie przy chodzeniu). Mam wykupione dodatkowe ubezpiecznie w Warcie. Dostalem pismo ze przyznano mi 1% trwalego uszczerbu na zdrowiu czyli 400zl. W tabeli wyceny jest ze za takie uszkodzenie przysluguje od 1-5%:
(niestety nie moge podac linku)
Jest to pierwsze skrecenie tego stawu wiec nie rozumiem czemu przyznali tylko 1%, skoro raz skrecona noga bedzie miala tendencje do skrecen i urazow...
Czy warto sie odwolywac? Czy mozliwe jest cofniecie kwoty i przynanie 0% np po decyzji lekarza orzecznika? Jak zinterpretuja trwaly uszczerbek?
jak powinno wygladac takie odwolanie?