Witam! Opiszę sytuację która mi się niestety przydarzyła postaram się opisać jak najdokładniej:
Dojeżdzałem do skrzyżowania gdzie stał znak ,,ustąp pierwszeństwa,, rozejrzałem się i chciałem skręcić w lewo lecz w momencie kiedy byłem już przednimi kołami na pasie na który zmierzałem z lewej strony drogą z pierwszeństwem nadjechał inny kierowca który uderzył w moje auto ALE uderzył w jego tylne koło i wydaję mi się że nie miałem tutaj winy lecz miał ją drugi kierowca, ponieważ gdyby wina była moja to uderzyłby on w przód lub w bok a nie w tylne koło samochodu. Przypuszczam że kierowca auta jechał zbyt szybko chociaż nie mam na to żadnego dowodu mandatu nie przyjąłem i sprawa trafi do sądu, co będzie dalej jak myślicie czy byłem winny tego zajścia ? Dodam rysunek z sytuacją w chwili zderzenia. Pozdrawiam!
NIE MOGĘ DODAĆ LINKU PROSZĘ ZAMIAST SPACJI WSTAWIĆ KROPKI TAM JEST RYSUNEK SYTUACJI
www mojalbum com pl/GroteFoto-XU7LSOLP.jpg
Proszę niech każdy wyrazi swoją opinię🙂