Witam.
Lipca tego roku miałem wypadek na motocyklu, w którym sprawca na skrzyżowaniu wymusił pierwszeństwa wjeżdzając mi wprost pod koła. Obrażenia jakie doznałem to: stłuczenie głowy, wstrząśnienie mózgu, dystorsje kręgosłupa szyjnego, zwichnięcie kości półksiężycowatej ze złamaniem kości łódeczkowatej nadgarstka, rana tłuczona wargi dolnej, rana tłuczona prawego łokcia.
Do tego 2 razy leżałem w szpitalu ponieważ rękę trzeba było składać operacyjnie. Pozostało mi kilka widocznych blizn, dalej prowadzone jest leczenie nadgarstka, oraz przez 2 miesiące gdy miałem rękę w gipsie byłem niezdolny do pracy informatycznej na zlecenie.
Tyle tytułem strat. Chcę wyjść z ugodą do sprawcy i zażądać zadośćuczynienia. Jaką wysoką kwotę mógłbym zażądać? Będę wdzięczny za jakiekolwiek porady.