Witam , 28 października b.r zostałem potrącony na przejściu dla pieszych. Prawidłowo przechodziłem a kierowca rozpoczął manewr wyprzedzania i uderzył we mnie na przejściu.
Policja po przesłuchaniu świadków i analizie miejsca wypadku wskazała wstępnie winę kierowcy , jednak z uwagi na powaznie obrażenia i pobyt w szpitalu (powyżej 7 dni) sprawa ma trafić do sądu.
Mam kilka pytań , czy mogę zgłosić szkode do ubezpieczyciela (nie ma jeszcze wyroku który wskazuje winnego)?
Ile czasu policja ma na przesłanie dokumentów do prokuratury ?
Jak długo może ciągnąć się sprawa zanim zostanie wydany wyrok ?
Czy jeżeli kierowca przyzna się do winy i dobrowolnie podda karze to sprawa zakończy się w prokuraturze i nie trafi do sądu ? Czy wtedy będę mógł zapoznać się z zeznaniami świadków i analizą policyjną z miejsca zdarzenia ?
Pozdrawiam