Witam,
W 2007 roku uległam wypadkowi, byłam pasażerką. Kierowca motocykla niestety nie przeżył, ja natomiast miałam złamane dwa kręgi piersiowe,skręcone kręgi szyjne,wstrząśnienie mózg i stłuczenie barku. Przez siedem dni leżałam w szpitalu,a przez kilka miesięcy musiałam nosić gorset. Kierowca był nietrzeźwy,a motocykl był kolegi. Ja niestety nie byłam ubezpieczona.
Po całym wydarzeniu poinformowano mnie że nie mogę się ubiegać o odszkodowanie gdyż kierowca był pod wpływem alkoholu i z jego ubezpieczenia nic nie dostanę natomiast gdybym jednak chciała je otrzymać to do odpowiedzialności została by pociągnięta rodzina czego nie chciałam bo uważałam że i tak ponieśli ogromną stratę.Zaznaczę iż nie było sprawy w sądzie. Niestety do dnia dzisiejszego cierpię na bóle kręgosłupa i inne dolegliwości. O jakie odszkodowanie mogłabym się ubiegać? Czy po takim okresie jest ono możliwe? A jeśli tak to czy rodzina poniesie z tego tytułu jakieś konsekwencje?