Witam,
25.08.2013 roku miałem kolizję, nie z mojej winy. samochód został doszczętnie rozwalony, uznano szkodę całkowitą. Odszkodowanie wypłacono w ciągu 30 dni, natomiast na parkingu jest do dnia dzisiejszego. Wszystko to było spowodowane tym, że nie mam warunków do trzymania tego samochodu (mieszkam w bloku, więc za taki wrak z pewnością policja wreczyła by mi mandat). Prawdopodobnie jutro samochód, a raczej jego wrak zostanie sprzedany. Czy w takim przypadku firma winowajcy powinna dopłacić za parking do momentu sprzedaży?