Witam,
żona miała wypadek, sprawcą była osoba ubezpieczona w PZU. Dziś dostałem lakoniczną informację z PZU, że szkoda jest całkowita i przyznają śmieszne odszkodowanie ...🙁 , Jedno zdanie , bez żadnych kalkulacji, wycen - kompletnie nic...
I tu pytanie, jak dochodzić swoich praw i pieniędzy? Czy mogę żądać naprawy samochodu? Renault Laguna '98
I drugie pytanie, mam obecnie od nich samochód zastępczy, do kiedy on mi przysługuje? Czy do tej śmiesznej informacji czy dłużej?
Jak długo PZU opłaca przechowywanie samochodu na parkingu?
Dzięki
Olmiś