złamana noga na oblodzonym chodniku - jak załatwić tą sprawę?

Założył dominik16122, 24 stycznia 2014 · 515 wyświetleń

dominik16122

Witam serdecznie, w dniu wczorajszym tj. 23.01, idąc do pracy poślizgnąłem się na oblodzonym chodniku. Efektem tego jest złamana kość śródstopia. Gips na miesiąc i zwolnienie lekarskie z pracy. Droga należy do Starostwa Powiatowego w moim mieście. Zrobiłem zdjęcia oblodzonego chodnika. Upadek nastąpił w pobliżu domu w którym mieszkam. Z miejsca upadku zabierał mnie Ojciec który jechał właśnie na zakupy. Moje pytanie jest następujące:

Czy należy mi się jakieś odszkodowanie?

Jak działać w tym kierunku i ewentualnie kto może coś takiego załatwiać lub mi pomóc.?

Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc.

Pomoc - prawnik

Witam

Należy się dla Pana

- zadośćuczynienie

-zwrot utraconego dochód

- zwrot za zakup leków (proszę zbierać rachunki)

- zwrot tytułem opieki osób trzecich

Ważną kwestią jest ustalenie kto miał obowiązek uprzątnięcia chodnika. Jeżeli chodnik przylegał bezpośrednio do czyjejś posesji to wtedy należy wnioskować do tej osoby a nie do starostwa.

anlex

dominik16122 napisał(a):

Witam serdecznie, w dniu wczorajszym tj. 23.01, idąc do pracy poślizgnąłem się na oblodzonym chodniku. Efektem tego jest złamana kość śródstopia. Gips na miesiąc i zwolnienie lekarskie z pracy. Droga należy do Starostwa Powiatowego w moim mieście. Zrobiłem zdjęcia oblodzonego chodnika. Upadek nastąpił w pobliżu domu w którym mieszkam. Z miejsca upadku zabierał mnie Ojciec który jechał właśnie na zakupy. Moje pytanie jest następujące:
Czy należy mi się jakieś odszkodowanie?
Jak działać w tym kierunku i ewentualnie kto może coś takiego załatwiać lub mi pomóc.?
Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc.

Jeśli przyczyną wypadku był stan chodnika (nieodśnieżony, oblodzony) to jak najbardziej należą się panu świadczenia w ramach odpowiedzialności cywilnej. Trzeba ustalić oficjalnie do kogo należy chodnik, następnie ustalić czy podmiot ten posiada ubezpieczenie OC i następnie zgłosić szkodę szacując roszczenia. Warto zadbać także o świadków, zdjęcia itp.

W przypadku pytań proszę pisać.
dominik16122

dominik16122 napisał(a):

Witam serdecznie, w dniu wczorajszym tj. 23.01, idąc do pracy poślizgnąłem się na oblodzonym chodniku. Efektem tego jest złamana kość śródstopia. Gips na miesiąc i zwolnienie lekarskie z pracy. Droga należy do Starostwa Powiatowego w moim mieście. Zrobiłem zdjęcia oblodzonego chodnika. Upadek nastąpił w pobliżu domu w którym mieszkam. Z miejsca upadku zabierał mnie Ojciec który jechał właśnie na zakupy. Moje pytanie jest następujące:
Czy należy mi się jakieś odszkodowanie?
Jak działać w tym kierunku i ewentualnie kto może coś takiego załatwiać lub mi pomóc.?
Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc.

Witam, właśnie kończę leczenie i za tydzień do pracy, rehabilitacja się troszkę przedłużyła(zabiegi), ponieważ nie wszystko było ok.
Co do powyższego zdarzenia, oprócz świadków zdarzenia i zdjęć, sprawę o upadku, złamaniu i oblodzonym chodniku zgłosiłem w straży miejskiej. Zapisano moje dane, wysłano kogoś na miejsce dla sprawdzenia. Straż miejska zgłosiła temat zarządcy dróg(UM), następnego dnia chodnik był już posypany. Więc notatka w SM jest sporządzona. Zaczynam zbierać historię choroby....hmmm...i co dalej???
dominik16122

dominik16122 napisał(a):

dominik16122 napisał(a):

Witam serdecznie, w dniu wczorajszym tj. 23.01, idąc do pracy poślizgnąłem się na oblodzonym chodniku. Efektem tego jest złamana kość śródstopia. Gips na miesiąc i zwolnienie lekarskie z pracy. Droga należy do Starostwa Powiatowego w moim mieście. Zrobiłem zdjęcia oblodzonego chodnika. Upadek nastąpił w pobliżu domu w którym mieszkam. Z miejsca upadku zabierał mnie Ojciec który jechał właśnie na zakupy. Moje pytanie jest następujące:
Czy należy mi się jakieś odszkodowanie?
Jak działać w tym kierunku i ewentualnie kto może coś takiego załatwiać lub mi pomóc.?
Pozdrawiam i bardzo proszę o pomoc.

Witam, właśnie kończę leczenie i za tydzień do pracy, rehabilitacja się troszkę przedłużyła(zabiegi), ponieważ nie wszystko było ok.
Co do powyższego zdarzenia, oprócz świadków zdarzenia i zdjęć, sprawę o upadku, złamaniu i oblodzonym chodniku zgłosiłem w straży miejskiej. Zapisano moje dane, wysłano kogoś na miejsce dla sprawdzenia. Straż miejska zgłosiła temat zarządcy dróg(UM), następnego dnia chodnik był już posypany. Więc notatka w SM jest sporządzona. Zaczynam zbierać historię choroby....hmmm...i co dalej???
Witam serdecznie, tworzę właśnie pismo do ubezpieczalni, opisałem szczegółowo zdarzenie, przebieg leczenia, świadków i wszystko co z sprawą związane. Moje pytanie jest następujące...czego się domagać od ubezpieczalni...a zwłaszcza jak to sformułować??? Bardzo proszę o pomoc.
Pozdrawiam i dziękuję.