Witam. w lipcu 2013r pracując na umowie zlecenie jako kierowca uległem wypadkowi samochodowemu we Francji.Zaraz po zdarzeniu zadzwonił do mnie pracodawca gdzie podczas rozmowy poinformowałem go ze doszło do wypadku po czy zostałem przewieziony do szpitala (Francja).Na 2 dzień przyszła policja do mnie i oddała mi wszystkie dokumenty auta oraz przyczynę wypadku (wydana przez policjanta sądowego)Po powrocie do polski spotkałem się z pracodawca i zapytałem co dalej w związku z chorobowym, otrzymałem informacje ze mi się nic nie należy.Na 2 dzień po wizycie w ZUS uzyskałem informacje ze przysługuje mi zasiłek wypadkowy z tyłu wypadku przy pracy.Gdy wezwałem ponownie pracodawce do wydania karty wypadku usłyszałem tylko ze zorientuje się i da znać.Po czym ponownie próbowałem się z nim skontaktować lecz bez skutku.Poprosiłem ze jeśli tego nie zrobi zawiadomię o tym PIP oraz Prokuraturę, po tym zaczęły się e-maile z forma zastraszania mnie ze to ja doprowadziłem do wypadku a do dnia dzisiejszego nie otrzymałem karty wypadku mimo tego ze ZUS również wzywał go do wydania tej dokumentacji.Prokuratura prowadząc dochodzenie stwierdziła ze pracodawca podjął czynności zmierzające do zgłoszenia wypadku lecz nigdzie tego nie ma.
Co mogę zrobić w obecnej sytuacji.?Bardzo proszę o pomoc.