Witam,
mam nietypowy problem, jestem poszkodowany, szkoda z OC sprawcy. Dostałem kwote bezsporna od PZU, dzieki ktorej moglem zakupic czesci itd niezbedne do naprawy, kupilem je na gieldzie w Poznaniu, nastepnie dostarczylem je do zakladu w ktorym dokonalem naprawy, zaklad wystawil mi oczywiscie na to fakture, ktora przeslalem do PZU. Odwolalem sie od ceny za robocizne ktora wyliczylo mi PZU na podstawie mojej faktury( różnica miedzy ich robocizna a moja faktyczna ktora ponioslem wynosi ok 1300zl). PZU nie chce mi zwrocic tej roznicy, dopóki nie przedstawie im w kosztorysie ile wydalem na czesci. Czy maja podstawy do takiego dzialania? Jesli tak to z jakiego artykułu. Jako osoba prywatna nie mam rachunkow za zakup czesci, gdyz wiadomo jak to jest na gieldach. Kwota o która żadam zapłaty nie wpłynie na szkodę całkowitą, gdyż do niej jeszcze dalek droga. Prosze mi podpowiedzieć co mogę w tym temacie zrobić.