Witam,
mam pewien problem. Chciałbym bardzo poprosić o pomoc w ocenie zdarzenia jako wypadek przy pracy. Mój krewny miał wypadek poza granicami Polski (w Niemczech), w jego wyniku doznał bardzo poważnego urazu czaszki (trepanacja itp.). Miało to miejsce na parkingu przy autostradzie. Okoliczności nie wyjaśniono, jednak zdaniem policji niemieckiej nie ma dowodów by stało się to przy pomocy osób trzecich. Wszystko stało się podczas wychodzenia z szoferki (podobno upadek i rozległe obrażenia), jednak lekarze sądowi mieli inne zdanie. Jednak pracodawca nie zakwalifikował tego jako wypadek przy pracy i oparł się na jednym z dokumentów policji niemieckiej, w którym wnioskowali do prokurratury o wydanie postanowienia sędziowskiego o zajęciu. w tym poleceniu obecna była informacja o: "Szybki test na zawartość alkoholu wykazał: 0.8 promila", Jednak ani w dokumentacji dostarczonej przez szpital poszkodowanemu ani w innych dokumentach przesłanych przez stronę niemiecką nie ma już o tym mowy. Nikt z rodziny nie został też o tym poinformowany. Pracodawca oparł się tylko na tym wniosku policji i stwierdził, iż nie jest to wypadek, gdyż poszkodowany spożywał alkohol i jest to rażąca lekkomyślność itp. Czy istnieje możliwość odwołania się od protokołu powypadkowego i w jaki sposób? oraz w jakim trybie można odwołać się powołując się na art. 189. kpc? Z góry dziękuję za wszelką pomoc 🙂