Dzień dobry, w dniu dzisiejszym odebrałem wiadomość od ubezpieczyciela, że odmawiają mi wypłaty odszkodowania. Miałem wypadek, jadąc na rowerze wyskoczył mi przed koła pies w wyniku czego upadłem uderzając zębami o krawężnik. w wyniku uderzenia złamałem dwie jedynki (jedną także w dziąśle- czyli korzeń) oraz dwójkę. Towarzystwo ubezpieczeniowe odmówiło mi odszkodowania, ponieważ uznało, iż nie jest to uszczerbek na zdrowiu oraz w tabeli roszczeń pisze : Utrata zęba.
W toku przeprowadzonego postępowania, mającego na celu ustalenie odpowiedzialności
za zaistniałe zdarzenie, Towarzystwo podjęło decyzję o odmowie zaspokojenia zgłaszanych
roszczeń.
W uzasadnieniu wyjaśniamy, iż zgodnie z Art. II ust. 39 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia: "trwały
uszczerbek na zdrowiu [to] trwałe, nie rokujące poprawy uszkodzenie danego organu, narządu lub
układu, polegające na fizycznej utracie tego organu, narządu lub układu lub upośledzeniu jego
funkcji. Obejmuje przypadki tylko i wyłącznie umieszczone w Tabeli Uszczerbków na Zdrowiu (...)."
Zgodnie z zapisami punktu 21 ww. Tabeli Towarzystwo zobowiązane jest do wypłaty świadczenia w
przypadku utraty całego zęba.
Towarzystwo po zapoznaniu się z przesłaną dokumentacją oraz opinią konsultanta medycznego
ustaliło, że w wyniku wypadku z dnia 18.08.2013r. doznał Pan złamania części koron zębów. Nie
doszło do ich całkowitej utraty. Zgodnie z wyżej cytowanymi zapisami Ogólnych Warunków
Ubezpieczenia oraz Tabeli Uszczerbków Towarzystwo nie jest zobowiązane do wypłaty
świadczenia.
Mając na uwadze powyższe oraz w oparciu o przytoczone powyżej zapisy, postanowiono jak
na wstępie.
Dodam, iż w tabeli pisze : Utrata zęba a nie utrata całego zęba a samo słowo utrata nie wskazuje na to, że chodzi o cały ząb ponieważ słowo utrata wskazuję także na szkodę, uszczerbek,zgubę czy stratę
Moje pytanie brzmi czy warto jest pisać odwołanie i czy rzeczywiście utrata połowy zęba (złamanie) nie jest uszczerbkiem na zdrowiu. Proszę o pomoc i zarazem dziękuj