Ok 1.5 roku temu jechałem samochodem ulicą.Z lewej strony był chodnik a zaraz obok niego drzewa,dojechałem do lekkiego zakretu w prawo a tu nagle wytoczył sie pijak z owego chodnika!zjechałem na pobocze by go ominąć, wpadłem w poślizg i wylądowałem w rowie. Pijaka złapałem, wezwałem policje,i sie dowiedziałem że auto będe musiał naprawiać na swój koszt bo facet nigdzie nie pracuje,niema renty,itp!Po miesiącu policja przywiozła mi zawiadomienie że oskarża owego ,,pijaka" o spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i spowodowanie kolizji drogowej. I na tym sie skończyło!Musiałem naprawić samochód na własny koszt,a koszt naprawy nie był mały przekroczył 3tys zł
pijak na drodze
Założył brus, 1 marca 2008 · 347 wyświetleń
i jakie w związu z tym jest Twoje pytanie?
pozostaje Ci zapewne droga sądowa, choć koleś może rzeczywiście nie mieć kasy, nawet jak sąd cokolwiek Ci przyzna to człowiek będzie Ci dawał po 10zł miesięcznie. nie wiem czy jest sens z tą sprawą cokolwiek robić.