Witam
Wwielkim skrócie przedstawie moja sytuacje.
W lipcu 2005r uległam bardzo dotkliwemu upadkowi w domu.Ból przeogromny , zdj rtg. żeber nie wykazały złamań chirurg wpisał stłuczenie żeber [ innych bad. nie miałam zleconych].Moje leczenie polegało na braniu leków p/ bólowych .Po kilku miesiacach ból ustąpił .Niestety znowu pojawiły sie w marcu 2006r Na zdj rtg kl. piersiowej okazało sie ze miałam złamane 3 żebra .Komisja lek. orzekła 8%uszczerbku na zdrowiu.A we wrześniu 2007r uporczywy ból słonil mnie do wykonania rtg. kregosłupa piersiowego,gdzie widoczne sa zlamania 2 kregow piersiowych, które byly wynikiem upadku z 2005r[ innych urazow nie mialam, ani wczesniej , ani pożniej]
Zwróciłam się do pzu o ponowną komisje - odpowiedz odmowna par.37 ust.2 owu.
Wówczas napisalam do rzecznika ubez.o interwencje.Pomógł na tyle że miałam ponowną komisję lek.Ortopeda swoim zachowaniem podniósł mi ciśnienie do granic wytrzymałości, na wstępie stwierdził, że nie widzi złamań [opis spec.radiologa byl jednoznaczny].póżniej stwierdził,że taki upadek nie mógł spowodować złamania.No i wraz z neurologiem szukali związku przyczynowo skutkowego zadajac pyt.: czy wykryto u mnie osteporoze , czy może choruje na cukrzyce - odp. nie.ale 3-cie pyt. brzmiało :może pani ma nowotwora .odp. nic mi nie wiadomo na ten temat [istna zenada] .Odpowiedz z pzu w w-wie jest odmowna[w ocenie ubezpieczyciela ponowne bad. potwierdziłouprzednio orzeczony 8% uszczerbku na zdrowiu]
Mam pytanie czy mogę jeśli tak to o co ubiegać sie od pzu [ odszkodowanie czy zadośćuczynienie]
Czy w/g panstwa jest o co walczyc , chodzi mi o to jaka mogla być to kwota.
[