Witam !
Dnia 6.11.2013 miałem wypadek samochodowy trafiłem do Szpitala z ciężkimi obrażeniami miałem zrobione usg , KT oraz Rtg gdzie wyszły liczne złamania złamane żebro oraz krwiak jamy opłucnowej.
W tym szpitalu leżałem 6 dni przez które mój stan się nie polepszał a wręcz pogarszał non stop wysokie ciśnienie ok 180/120. Lekarzy diagnoza na to było taka iż "rodzina ma iść do domu bo przez nich sie tak denerwuję" dostawałem tylko tabletki na zbicie ciśnienia a lekarze mówili ,że jest wszystko ok. Az po 5 dniach po podpowiedzi i błaganiu rodziców ,że coś może być nie tak lekarze wpadli na pomysł by zrobić badanie KT z kontrastem zlecili to na 12.11.2013 bo oczywiście wcześniej nie mogli bo święto bylo. Po tym badaniu wykazało "Pourazowe rozwarstwienia Aorty". Potem przekierowali mnie do innego szpitala. Jeszcze po ok 3.5 miesiąca wyszło to ,że mam złamaną rękę po tym wypadku. Czy są jakieś szanse na to by starać się o jakiekolwiek odszkodowanie zadośćuczynienie? Proszę o pomoc
Pozdrawiam kamil