Taka sytuacja:
Dziecko siedziało z tyłu za kierowcą. Matka dziecka siedziała z boku obok dziecka na tylnym siedzeniu. Z przodu siedzieli dziadkowie. Samochód należy do dziadków. Dziecko otworzyło gwałtownie drzwi samochodu i drzwi uderzyły w przejeżdżający samochód. Szkodę zgłoszono z OC samochodu dziadków. Towarzystwo Ubezpieczeń dało odmowę powołując się na:
"
Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pasażera pojazdu istnieje tylko wtedy gdy pasażer jest jednocześnie posiadaczem lub współwłaścicielem pojazdu albo pasażer jest osobą, za którą posiadacz lub kierowca tego pojazdu ponoszą odpowiedzialność (np. na podstawie art. 427 k.c.).
Zatem dla ustalenia odpowiedzialności niezbędne jest wykazanie, że za zaistniałą szkodę ponosi odpowiedzialność także posiadacz, współposiadacz lub kierujący pojazdem. Zgodnie z art. 6 K.C. "ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne".
W przypadku braku wykazania takiego związku - roszczeń można dochodzić bezpośrednio od sprawcy, który ją wyrządził tj. pasażera (czyli dziecka).
"
Czy odmowa jest zasadna? Jakieś pomysły?