Witam serdecznie.
Dnia 25 stycznia (mają ferie w województwie Łódzkim) poślizgnąłem się na lodzie (podczas upadku wykrzywiła mi się noga, upadłem - zerwało się więzadło krzyżowe przednie i została ukrychnięta kość w kolanie - koniec kości piszczelowej bodajże która wchodzi w łękotkę, uderzyłem głową w lód i straciłem przytomność, odzyskałem ją po chwili. Zobaczyłem, że w nodze jest dziura, zszyli mi ją w szpitalu, założyli dwa szwy, rana już się zagoiła. Miałem również rozcięty nadgarstek, nie wymagał szycia i rozcięty łuk brwiowy. W tych miejscach pozostały mi blizny) Będąc na pogotowiu zszyli mi nogę, dali środek przeciwbólowy, mówiłem im, że straciłem przytomność i boli mnie głowa, olali to. Teraz wstając z łóżka mam zawroty głowy, jednak występują one już rzadko, po wypadku działo się to cały czas, ciężko mi się oddychało, i miałem mroczki przed oczami przez co traciłem równowagę. Jeździłem po lekarzach w szpitalu jednak nie mogli mi zdjagnozować co się stało z nogą, pojechałem wiec prywatnie do lekarza - wizyta 120 zł. Ten oglądając zdjęcia - te same które widział lekarz w szpitalu ztwierdził, ze mam pękniętą kość w kolanie, jednak nic z tym zrobić nie trzeba - sama się ona zabliźni, stwierdził również, że mam zerwane owe więzadło. Wysłał mnie jeszcze na rezonans magnetyczny ponieważ nie mogę zgiąć w pełni kolana (do pełnego zgięcia brakuje jakiś 20 stopni). Czekam na wyniki, podejrzewam jednak, ze może być pęknięta łękotka (wyniki odbieram 18 marca z rezonansu) po odebraniu wyników jadę znów na wizytę - 120 zł będzie kosztować. Na szczęście udało mi się załatwić skierowanie na darmowy rezonans magnetyczny od lekarza w szpitalu, który wcześniej mnie badał (przyznał się do błędu) Czeka mnie operacja atroskopii prawego kolana - odbędzie się 31 marca. Chciałbym się dowiedzieć jakie odzkodowanie mogę uzyskać z ubezpieczenia szkolnego PZU - płacąc składkę roczną 35 zł (klasa 4 technikum)
Podsumowanie:
- zerwane więzadło krzyżowe przednie
- pęknięta kość w kolanie (sama się zabliźni - prawe kolano)
- mam teraz skrzywione kolano po wypadku (prawe kolano)
- Wizyty u lekarza - 120 zł wizyta (wziąłem faktury za wizyty by dołączyć je do dokumentów o odszkodowanie)
- 2 szwy na piszczelu (prawe kolano)
- Brak pełnego zgiecia w kolanie - brakuje 20 stopni.
- Około 300 zł za leki przeciwbólowe, wspomagające gojenie się ran, bandaże (mam rachunki z apteki)
- pobyt w szpitalu od 30 marca do 1 marca (jeszcze nastąpi)
- pęknięta łękotka? (dowiem się co jeszcze jest nie tak z kolanem po wizycie u lekarza)
Czeka mnie po tym również rehabilitacja, tak przynajmniej udało mi się wyczywać z różnych forów - czy za to też przysługuje odszkodowanie? Gorzej jednak z tym, że przez ten cholerny wypadek nie mogę chodzić do szkoły, a w tym roku mam maturę, noga cały czas mnie boli i chodzenie jest strasznie uciążliwe. Obym tylko matury przez to nie zawalił.
Proszę o nakreślenie mniej więcej ile mogę otrzymać tego odszkodowania.