witam miałem taka sytuacje skręcałem w lewo a na drodze głownej w miejscu przeznaczonym do skretu a motor we mnie uderzył w dyszel od przyczepki . motocykl mial podwójna ciągła linie oraz zakręt ze nic nie bylo widac ,a policja narysowała w notatce ze skręcałem w lewo trzymając sie mocno prawej strony . nie dostalem mandatu nic nie podpisywałem a niby wina moja . policja kazala dac numer poisy dla tego motocyklisty. Ubezpieczalnia ma watpliwosci co do mojej winy i prowadzi wyjasnienie w mojej sprawie. chciałbym sie zapytać co teraz czy mozna jakas skargę na policje czyja mogę to jakoś wyjaśnić ,sprostowac
wypadek nie z mojej winy a policja kazala dac numer polisy dla sprawcy
Założył szakul, 8 sierpnia 2014 · 384 wyświetlenia