Kolizja drogowa z cieżarną jako pasażerką. Odszkodowanie z oc sprawcy
Założył pawel113, 26 września 2014 · 514 wyświetleń
Witam,
na pewno Pana narzeczona może ubiegać się o zadośćuczynienie za krzywdę (za ból, stres, zdenerwowanie).
Pan też ma pewne szanse na zadośćuczynienie, jeżeli wyże Pan swoją krzywdę (np. stres związany z zagrożeniem ciąży bądź jakiś swój uszczerbek na zdrowiu).
Dziecko - o ile nie ujawniły się żadne skutki, to nie może ubiegać się o odszkodowanie/zadośćuczynienie.
Pozdrawiam,
Pobyt w szpitalu ma wpływ na wysokość zadośćuczynienia.
Za dojazdy do szpitala należy się zwrot kosztów.
Za opiekę też przysługuje zwrot kosztów (przyjmuje się pewne ryczałty).
Wg mnie w takich sprawach, gdzie teoretycznie brak uszczerbku fizycznego, ale dość istotny uszczerbek psychiczny raczej bez sądu się nie obędzie. Mam w chwili obecnej taką sprawę, gdzie wypadek dość poważny, sprawca zginął na oczach mojej Klientki (30 tydzień ciąży) i PZU wypłacił "łaskawie" 2.500,00 zł. Myślę, że sąd "dołoży" jeszcze ok. 10.000,00 zł.
Na pewno warto podjąć działania.
pawel113 napisał(a):
Czy za samo zadoscuczynienie za stres, ból i lek przed utrata ciazy, warto poruszac sprawe? Czy koszta sadowe nie przekrocza ewentualnej wygranej?
Raczej byłbyś wzywany na sprawę jako świadek na okoliczność powstania wypadku i przeżyć jakie były udziałem narzeczonej.
K&C napisał(a):
Panie Pawle do żadnego sądu, miałem takim sam przypadek i inaczej to załatwiłem. Proszę o kontakt e-mailowy wszystko Panu wytłumaczę.
Pozdrawiam
A mogę się założyć, że ewentualnie co będzie można wynegocjować na etapie przedsądowym to ugoda z dopłatą 1 - 1,5 tyś i tyle.
Panie Pawle proszę mi wierzyć, że w takich sprawach godne zadośćuczynienie tylko przez sąd.