Witam!
jest taka sprawa. tydzien temu przyhaczyl mnie samochod i uciekł. Zgłosiłem się do odszkodowania z mojego AC. Przyjechał rzeczoznawca wszystko ładnie pięknie a dzisiaj dostaje rozliczenie na maila na 833zł (do malowania 2 elementy, lampa) ale mniejsza o to. Dzwonie do link 4 i pytam czy to jest kwota którą dostane a kobieta do mnie mówi, że nie, to jest zabrane na poczet nastpnej składki i musze jeszcze dopłacić. Szczerze to bardziej by mi sie opłacało samemu to naprawić. i pytanie czy mogę teraz zrezygnowac z tej polisy i nie płacić? czy jak? Dodam, że polise mam rozłożoną na 2 raty, termin zaplacenia 2 raty mija za prawie miesiąc a oni mi zabrali te pieniądze na kolejna składke. Samochód w tym tyg idzie na sprzedaz a pani konsultantka powiedziała że i tak i tak musze zapłacić ta 2 składke. jak to sie wszystko ma? z gory dziekuje za pomoc!