Witam.
Miałem strasznego pecha - tyle co naprawiłem samochód po wypadku w którym byłem pokrzywdzonym, robiłem to na oryginalnych częściach na faktury, straciłem kupę czasu i nerwów to wracając od mechanika już "prawie" nowym samochodem uderzyłem w wybiegająca mi na drogę sarenkę praktycznie w to samo miejsce - lewy przód - poszedł nowy reflektor, atrapa ,zagieta jest maska i błotnik- wszystko jest nowe oryginalne. Niestety teraz muszę liczyć tylko na AutuCasco które mam w PZU i w związku z tym mam pytanie:
- czy przy wycenie szkody mogę ządać od ubezpieczyciela 100 % wartości tych części bo przecież przed miesiacem je kupiłem w serwisie, mam ksero faktur, bo teraz jako ze moje autko ma 10 lat to oni policzą 50 % wartości tych części,
- w jaki sposób ich zmusić aby uznali mi że są to nowe części
Moze ktoś miał podobny przypadek lub coś na ten temat wie prosiłbym o odpowiedz, tutaj albo na maila wiosenny-zdroj35
dzięki