wypadek w pracy - przedawnienie czy nie
Założył psionka, 9 lutego 2015 · 377 wyświetleń
psionka napisał(a):
czy nikt nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie.?
Co do zasady roszczenie przedawnia się z upływem 3 lat od daty w której dowiedział się Pan o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej (max 10 lat). Otwarta pozostaje kwestia kiedy się Pan o tym dowiedział, ja przyjmuję że w dniu wypadku lub za chwilę po wypadku, bo wiedział pan co się stało, czy miał Pan badania pracownicze, czy wykonywał Pan nie swoją sprawę itp.
Sprawa przeciwko ZUS nie przerwała biegu terminu przedawnienia wobec pracodawcy i na ten fakt nie bardzo może się Pan powoływać.
Istnienie teoretyczna możliwość wykazywania w procesie cywilnym, że wypadek jakiemu Pan uległ był wynikiem przestępstwa - wtedy zyskałby Pan 20 letni termin przedawnienia roszczeń, ale czy mogłoby się udać to trudno powiedzieć. Jak miałbym szacować szanse to 40 - 60 % na powodzenie takiego pozwu.
psionka napisał(a):
Nie bardzo rozumiem pańskie stwierdzenie że dowiedziałem sie o tym w dniu wypadku lub na drugi dzień. Uważam że dokładnie dowiedziałem się z pisma które otrzymałem po badaniu od biegłego lekarza kardiologa. Było to w sierpniu.W opini było wyrażnie napisane że jest to 30% uszczerbek na zdrowiu.Wcześniej o tym nie wiedziałem więc nie mogłem rościć pretensji do pracodawcy nie wiedząć jakią krzywdę wyrządził wypadek któremu uległem. .
Skoro doszło do wypadku to doznał Pan określonych obrażeń ciała lub rozstroju zdrowia i wiedział Pan o tym w chwili hospitalizacji. Poczucie krzywdy, ból i cierpienie nie pojawiły się chyba w momencie orzeczenie przez kardiologa uszczerbku na zdrowiu, bo one były już wcześniej tak jak i ten uszczerbek zapewne istniał już w momencie wypadku. Oczywiście może Pan zgłosić roszczenie, tylko proszę liczyć się z zarzutem przedawnienia.