Witam, otóż 2 miesiące temu złamałem obojczyk z przemieszczeniem, niefortunny wypadek. Łączna kwota ubezpieczenia wynosiła 13000 zł.
Po zaniesieniu wszystkich potrzebnych dokumentów do PZU, dzień pózniej zadzwoniła do mnie kobieta która powiedziała że z wyliczeń itp wyszło 340 zł odszkodowania. Uważam że ta kwota jest zaniżona, a więc odmówiłem. 2 dni później przysłali na konto 250 zł. Ktoś może mi to wyjaśnić?