Witam,
proszę o poradę w następującej sprawie:
Dwa tygodnie temu córka 15 lat przechodziła na przejściu i wjechał w nią samochod. Na szczęście nic poza obtarciami i siniakami się jej nie stało- po dwóch godzinach wyszła ze szpitala, jednak teraz boi się przechodzić przez jezdnię. Czy mogę się domagać odszkodowania z tytułu stresu powypadkowego? Czy TU może to uznać jako próba wyludEnia? Czy jest jakis sens zakladac proces cywilny sprawcy?
Dodam, że jest kilkoro świadków zdarzenia, jednak sprawca powołuje się na fakt, że córka weszła na przejście wymuszają c pierwszeństwo, z słuchawkami na uszach. Policja stwierdziła wine sprawcy.