Zadoścuczynienie po smierci Rodziców
Założył edifier, 11 maja 2015 · 570 wyświetleń
edifier napisał(a):
Witam, w maju 2013 roku moi rodzice zginęli w wypadku samochodowym, dopiero teraz mogę się zabrać za sprawy odszkodowawcze poniewaz przez 2 lata byly problemy natury urzedowej. DO rzeczy, pytanie brzmi ile czasu trwa sprawa od rozpoczęcia załątwiania/sprawy sądowej z ubezpieczycielem do wypłaty zadoścuczynienia, ile to mniej wiecej trwa ? rok, miesiac , kilka lat ? i jaka kwota wchodzi w grę za utratę obydwojga rodziców, jestem jedynym synem.
1. przedsądowy - trwa z reguły od 30 do max 90 dni
2. sądowy - trwa w pierwszej instancji w zależności od zakresu roszczeń i konieczności przeprowadzenia dowód - od 1 roku do 3 lat
W praktyce po epatie nr 1 dostanie Pan już jakies pieniądze, reszta po etapie nr 2.
Jeśli chodzi o wysokość i zakres roszczeń (może mieć Pan 4 niezależne od siebie roszczenia:zwrot kosztów pogrzebu, renta, stosowne odszkodowanie i zadośćuczynienie) to bez poznania Pańskiej sytuacji osobistej, relacji itp. trudno oszacować ostateczną wysokość roszczeń, chociaż takie minimum minimum to jest 100 tyś.
Jeśli ktoś Panu na podstawie luźnej rozmowy oszacuje wysokość roszczeń to radzę uciekać 🙂 Ostatnio miałem rodzinę którą namawiał na usługi jeden z agentów obiecując im takie pieniądze, że mało nie pospadali z krzeseł, niestety nie chciał zawrzeć w umowie, że jeśli nie uzyska tego co obiecuje to nie będą w ogóle pobierać kosztów.
W przypadku pytań proszę pisać.
Jak widzę użytkownik ela2014 umie oprócz wklejania swojego numeru telefonu podawać jeszcze kwoty 🙂 Z tymi minimum 200 tyś byłbym ostrożny bo nie znamy szczegółów dotyczących osoby roszczącej, jej relacji z rodzicami itp.
Dla przykładu:
Sąd Apelacyjny w Warszawie
VI ACa 193/14
wyrok z grudnia 2014 r.
Syn po śmierci rodziców otrzymał 120 tyś (po 60 tyś za każdego z rodziców) roszczenia miał na poziomie jeśli dobrze pamiętam z orzeczenia po 150 tyś za rodzica.
Na nieszczęście Klientów jest rozbieżność w tym co obiecuje Agent a tym co zasądzają sądy, dlatego warto wybierać z głową.
Na początku wyrazy współczucia. Bez analizy dokumentacji nie da się oszacować kwoty. Uważaj na tych co obiecują Ci miliony a tacy też się zdarzają. Tak jak zauważył Pan Andrzej postępowanie likwidacyjne w ramach ubezpieczyciela powinno trwać maksymalnie do 90 dni. W trakcie tego procesu będziesz musiał zapewne odpowiedzieć na parę pytań dla ubezpieczyciela. Tutaj też uważaj na zawieranie ugód, bez przemyślenia sprawy na chłodno. Podpisanie ugody kończy już sprawę.
Pamiętaj, że należy się Tobie:
Zadośćuczynienie
odszkodowanie za znaczne się pogorszenie sytuacji życiowej
renta*
zwrot kosztów pogrzebu
Natomiast sprawa sądowa to różnie trwa jednak trzeba przygotować się na min. rok. Mówi Ci to były likwidator szkód osobowych i rent Grupy PZU.