Witam,
dwa miesiące temu miałem wypadek motocyklowy na lekcji doszkalającej.
Sytuacja nie jest tak prosta. Kurs skończyłem w innej szkole jazdy a wykupiłem po prostu jazdy doszkalające przed egzaminem w innej szkole jazdy w innej miejscowości, gdzie miałem zdawać egzamin.
Wypadek miał miejsce podczas jazd na placu manewrowym, nie byłem zgłoszony jako kursant... w sumie sam nie wiem jak oni mnie zglosili ale jakoś musieli bo była karetka...policja itd.
Nie dostałem odszkodowania z ZUS bo jestem bezrobotny i mi się nie należało. Pytanie czy szkoła jazdy nie powinna mieć jakiegoś OC czy NNW z którego należy mi się jakieś odszkodowanie?