Sprawca bez OC

Założył mateuszwdowiak, 3 października 2015 · 384 wyświetlenia

mateuszwdowiak

Witam,

miałem wczoraj stłuczkę, nie moja wina, sprawca to obcokrajowiec bez ważnego OC.

Na miejsce zdarzenia została wezwana policja, sprawca został ukarany mandatem.

W jaki sposób najlepiej mam naprawić auto? Najpierw oddałem go do jednego zakładu w którym obiecywali naprawę bezgotówkową (tak obiecywał laweciarz na miejscu stłuczki). Na miejscu się jednak okazało, że skoro sprawca nie ma ważnego OC, to naprawa będzie normalnie na mój koszt. A gdy dowiedzieli sie, że mam AC, to w takim razie z mojego AC. Ja nie chcę auta naprawiać z AC, ponieważ po pierwsze będę miał stratę zniżek a po drugie mam słabe AC, które po pierwsze będzie miało zaniżony kosztorys a po drugie obejmuje amortyzację części, tak więc na pewno nie wystarczy na naprawę.

Co mogę zrobić w tej sytuacji, czy mogę skorzystąć z Funduszu Gwarancyjnego? Czy musi być naprawa z mojego AC, a następnie mój ubezpieczyciel odzyska pieniądze za naprawę z Funduszu Gwarancyjnego, i z funduszu Gwarancyjnego mogę się ubiegać o zwrot nadpłaty i zniżek AC?

Czy da radę to załatwić najlpiej jakoś bezgotówkowo?

Auto zabrałem z tego zakładu, w poniedziałek będzie rzeczoznawca od mojego ubezpieczyciela ponieważ zgłosiłem już szkodę.

Bardzo proszę o podpowiedzi, pozdrawiam.

mateuszwdowiak

Witam,

właśnie z tego co wiem, nawet na stronie UFG jest informacja, że w przypadku, gdy mam AC, to Fundusz zwraca mi tylko różnicę w wysokości pomiędzy tym co pokryło AC a faktycznym kosztem naprawy, oraz różnicę z tytulu utraconych zniżek. Nie wiem tylko po pierwsze na jakiej podstawie jest zwracana ta różnica, czy wystarczą faktury od zakładu w którym naprawiam. I nie wiem jaka powinna być kolejność mojego działania:

a) najpierw naprawiam auto moim kosztem i zbieram faktury a następnie próbuję odzyskać pieniądze

b) najpierw czekam na całkowity kosztorys od TU, następnie na wypłatę pieniędzy z AC i na wyrównanie z UFG i dopiero naprawiam..

mateuszwdowiak

Przede wszystkim bardzo dziękuję za zainteresowanie tematem.

Ok, rozumiem, że teraz czekam na kosztorys od TU.

(Zakładam, że będzie zaniżony, ale zostawmy to.. )

Tylko, że według kosztorysu, przykładowo naprawa będzie kosztować 10.000 zł (co nie wystarczy na naprawę, bo kosztorys zaniżony), ale moje AC zakłada amortyzację na poziomie 35%, czyli rozumiem, że dostanę 6500zł a pozostałe 3500 będę musiał odzyskać od UFG? Dobrze rozumiem? Czy w jaki sposób się to odbywa?

I co z kwotą pozostałą, przykładowo warsztat wystawi mi za naprawę fakturę 15000zł (bo taką dostałem wstępną wycenę), to jak odzyskać resztę?

Czy powinienem po kosztorysie od TU dostać kosztorys od warsztatu i ubiegać się jakoś o różnicę jeszcze przed naprawą?