Prośba o pomoc.
Tej zimy złamałem noge na nieodśnieżonym chodniku. Moja osobista tragedia stała się w Warszawie. Nie wiem co robić? czy przysługuje mi jakies odszkodowanie? Jeśli tak to co mam zrobić?
Z góry dziękuje
Założył Krzysiek123, 15 stycznia 2016 · 458 wyświetleń
Prośba o pomoc.
Tej zimy złamałem noge na nieodśnieżonym chodniku. Moja osobista tragedia stała się w Warszawie. Nie wiem co robić? czy przysługuje mi jakies odszkodowanie? Jeśli tak to co mam zrobić?
Z góry dziękuje
wnioskując po "tej zimy złamałem" to już jest dawno po ptokach 😉
Chyba że masz:
- niepodważalne dowody że było to tam i tam, było nieodśnieżone
- niepodważalych świadków (najlepsi: notatka policja, pogotowie)
Istotne jest jeszcze:
- czy zarządca chodnika miał do tego podwykonawcę a ten WYWIĄZAŁ SIĘ bądź nie z odśnieżania zgodnie z umową
- czy nie nastąpiła nagła zmiana pogody która spowodwała że odśnieżony chodnik ponownie nagle się zaśnieżył/zalodził na co w/w podwykonawca nie miał wpływu i przy zachowaniu należytej staranności nic na to nie poradził 😉