24 lutego miałam wypadek samochodowy (tak w skrócie: samochód jadący z naprzeciwka przekroczył oś jezdni w wyniku czego ja zjechałam na pobocze a następnie wpadłam do rowu i dachowałam; sprawca odjechał, światków brak). Samochód Chevrolet aveo rok prod.2012 ubezpieczony 23.09.2015r w HDI na kwotę 27.000zł został zakwalifikowany jako szkoda całkowita. Wartość pojazdu przed zdarzeniem :23.900zł; wartość pojazdu w stanie uszkodzonym: 10.600zł; do wypłaty należne odszkodowanie: 13.300zł. Do wymiany praktycznie wszystkie blachy:dwa boki,dach i przód, reszta ponoć sprawna. Pytanie: Czy mogę zażądać od ubezpieczyciela zwrotu kosztów naprawy; czy lepiej starać się o zwrot całej kwoty na jaką ubezpieczyłam auto. Ile mam na to czasu biorąc pod uwagę, że pismo otrzymałam 09.02.2016r. Co mam zrobić z pieniędzmi gdyby przypadkiem w/w kwotę 13300 wpłacili mi na k-to do banku (bo tego sie obawiam). Dziekuję
naprawa samochodu w ramach ubezpieczenia AC
Założył emilia61, 10 lutego 2016 · 376 wyświetleń
dodam,że mam świadomość iż naprawa w autoryzowanym salonie znacznie przekroczyłaby wartość mojego auta. Dlatego moje drugie pytanie brzmi: czy mogłabym naprawić auto w tańszym warsztacie i rozliczyć usługę bezgotówkowo z ubezpieczycielem?
.
nic od nich nie dostałam nawet mandatu, dlatego jutro sama do nich się wybieram, bo ubezpieczyciel też o to pytał. Odpiszę jak się dowiem.
właściwie na wszystkie pytania znalazłam już odpowiedż w internecie, tu na marginesie dodam , że wypadek był 24stycznia2016r. Kierowca jadący z przeciwka oddalił się, jechał tak szybko że chyba nawet nie zauważył co się stało ze mną, a świadków brak, bo samochody pojawiły się dopiero po kilkunastu minutach.Więc miałam pecha. Gdyby był sprawca to sprawa byłaby prosta. Teraz po prostu napiszę odwołanie od decyzji i spróbuję odzyskać jak najwięcej pieniędzy.
Tak na przyszłość, to polecam stronę odszkodowaniamotoryzacyjne.pl. Jak nie znajdziesz odpowiedzi na pytanie to zawsze możesz napisać do nich. Mi odpowiedzieli i udzielili wyczerpujących odpowiedzi. Pozdrawiam.
dziękuję, ta wiadomość może mi się przydać bo jeszcze wciąż stoję w miejscu z tą sprawą. Człowiek ubezpiecza auto ale tak naprawdę nic nie wie o tym ubezpieczeniu,
wrak mojego samochodu wyceniono na 10900 pln, czy jeśli sprzedam go 5000 pln, to ubezpieczyciel dopłaci mi różnicę. Bo jak się pytałam to Pan powiedział, że jak sprzedam wrak i do nich wyślę fakturę to oni to dopiero rozpatrzą i mnie powiadomią. No ale jak rozpatrzą odmownie to co robić dalej???
Wielu ubezpieczycieli wyceniając pozostałość wystawia pojazd na aukcję. Wtedy w piśmie podają dane ewentualnego kupca. Po Twojej wypowiedzi sądzę, że nie otrzymałaś jednak takiej oferty. W takim razie proponowałbym Tobie napisać do ubezpieczycielka pismo/email (w każdym bądź razie tak żebyś miała potwierdzenie złożenia pisma), że nie jesteś w stanie znaleźć kupca na pozostałość po pojeździe za wskazaną kwotę oraz, że najwyższa kwota jaką jesteś w stanie uzyskać to 5000 pln. Prosisz więc o pomoc z zagospodarowaniu wraku za wskazaną kwotę, etc. Zaznacz, że na odpowiedź czekasz np. 7 dni a po tym czasie sprzedasz samochód za x kwotę. Ubezpieczyciel oczywiście będzie miał wolną rękę, czy dobrowolnie dopłaci Tobie różnicę czy nie, ale jeżeli tego nie zrobi to w sądzie na 99% wygrasz sprawę.