Witam serdecznie,
W miniony czwartek na miejscu pracy mój tata złamał sobie kość śródstopia (odbijającą sie blacha, przy której pracował uderzyła go w stopę). Szef widział to zdarzenie. Tata dopiero wieczorem udał się na SOR, myśląc, że to silne stłuczenie.
Lekarz zbadał go i po prześwietleniu oznajmił, że ma złamaną piątą kość śródstopia. Nie przyznał się mu jednak, że wypadek zdarzył się w pracy.
Czy należy mu się odszkodowanie? Jak się o nie ubiegać? Na chwile obecna tata ma l4 na tydzień i nogę w szynie i gipsie.
Pracuje na umowę zlecenie.
Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.
Maggy