Odszkodowanie od tramwajów

Założył magnetio, 11 kwietnia 2016 · 738 wyświetleń

magnetio

Witam

Miesiąc temu wracając z pracy w skutek ostrego hamowania doznałem mocnych stłuczeń. Wypadek zdarzył się tuż po wyjściu z pracy więc zakwalifikowany jako powrót z pracy + spisane zeznanie świadka. Na zwolnieniu byłem 9 dni i złożyłem skargę do przewoźnika. Oczekując na kontakt od ubezpieczyciela zastanawiam się co dalej zrobić? Jakie zadośćuczynienia mogę żądać tym bardziej że nie miałem złamań tylko potłuczenia? Czy samemu korespondować z ubezpieczycielem czy skorzystać z oferty kancelarii? Ewentualnie czy ktoś może polecić kogoś sprawdzonego ze stolicy?

Pozdrawiam

Andrzej_Gryczka
Jeśli nie ma trwałych konsekwencji to kwota nie będzie duża 2-5 tysięcy i to może okazać się, że dopiero do uzyskania w sądzie. Skoro już podjęto działania to czekać na ich efekt. Z Wa-wy jestem ja 🙂
magnetio
Heh nieduża kwota 2-5 tys. wszystko zależy od punktu widzenia 🙂 Czyli odpisać że jeszcze odczuwam dolegliwości związane z wypadkiem i nie jestem w stanie oszacować w tym momencie kwoty zadośćuczynienia ?
Andrzej_Gryczka
Oczywiście, pojęcie nieduża jest względne, miałem na myśli postępowania odszkodowawcze to jest to z tych nie dużych. Oczywiście trzeba napisać jakie skutki wypadku towarzyszą Panu do chwili obecnej, dobrze jak ma Pan dokumentację medyczna z leczenia itp. niech Pan nie szacuje kwoty bo nie wie Pan jaka ona powinna być, a jeśli już Pan chce to lepiej większą niż mniejszą 😉
Michal_

magnetio napisał(a):

Witam

Miesiąc temu wracając z pracy w skutek ostrego hamowania doznałem mocnych stłuczeń....

Oczywiście odpowiedzialność innego uczestnika ruchu została przez niego (lub policję) potwierdzona (czy było to np. zajechanie drogi) a Ty miałeś zapięte pasy bezpieczeństwa (nie przez ich brak doszło do stłuczenia)?
Blazej.Andruszkiewicz
Michał a od kiedy w tramwajach są pasy 🙂?
Michal_
Nie doczytałem 🙂
Michal_
Ale pasy powinny być 😉