Dłoń wciągnięta przez żmijkę ślimakową

Założył daniel792, 29 października 2018 · 495 wyświetleń

daniel792

Witam

Mój wypadek polegał na tym, że ślimak ze żmijki wciągnął mi dłoń. Karetka wstępnie opatrzyła rękę, ale wezwała helikopter bo ręka wyglądała dość poważnie. Helikopterem zostałem transportowany do szpitala. Tam mialem jedna operacje, a za kilka dni drugą. Palce mam, ale jest zmiażdzona, poszarpana, zerwane sciegno, kilka zlaman i uszkodzone nerwy. Minął miesiąc jeszcze mam gipsy i slabe ruchy i czucie palców. Jestem ubezpieczony w KRUS.

Ktoś wie jak ta sprawa odszkodowania może się toczyć ?

Pozdrawiam

bystry-szlak39

istotne jest to w jakich okolicznościach doszło do wypadku, czy był to nieszczęśliwy wypadek z winy poszkodowanego czy ktoś inny jest za ten wypadek odpowiedzialny. od tych okoliczności będzie wiele zależało i dopiero wtedy można coś więcej na ten temat powiedzieć.

pozdrawiam

szary-kormoran70