Na wstępie chciałbym się przywitać, jestem tu nowy - witam całą forumową społeczność.
Zwracam się z takim pytaniem. Pod koniec stycznia miałem wypadek - TIR z całym impetem wjechał w tył mojego pojazdu. Sprawca ubezpieczony w Warcie. Zgłosiłem szkodę następnego dnia, Warta ustaliła szkodę całkowitą (czego nie kwestionuję) i wypłaciła odszkodowanie - moim zdaniem rażąco zaniżone. Wartość pojazdu w stanie sprzed szkody została tak zaniżona, że odpowiada może 50% wartości rynkowej pojazdu. Napisałem odwołanie, nadałem poleconym. Jednocześnie, Warta wskazała, że do 7 marca mogę skorzystać z propozycji "oferenta", który może kupić wrak pojazdu. W związku z tym mam pytanie - co w przypadku, gdy do 7 marca Warta nie rozpatrzy mojego odwołania? Czy mogę sprzedać wrak, zakładając, że w przypadku decyzji odmownej, będę dochodził roszczenia w procesie cywilnym? Chodzi mi o ewentualną kwestię biegłego sądowego - jak będzie miał wycenić auto, które nie będzie w moim posiadaniu? Dodam, że mimo wszystko na rękę dla mnie jest sprzedaż wraku - nie mam możliwości przetrzymywania wraku przez długi okres czasu. Bardzo proszę o podpowiedź.